Język polski

(PL) Służba zdrowia

Jeśli chodzi o problemy zdrowotne, to pierwsze dwa tygodnie minęły bez niespodzianek, więc teraz nadszedł dla nas czas by poznać działanie miejscowej służby zdrowia. Wszystko zaczeło się, gdy szukaliśmy miejsca, gdzie Sara mogłaby dostać szczepionki. Prywatna przychodnia pod nosem wydawała się oczywistym punktem zaczepienia,ale niestety siostry nie miały na składzie szczepionki przeciw żółtaczce i musieliśmy pojechać do odległego o 90min szpitala misyjnego polecanego nam przez europejczyków mieszkających tutaj. Sara dostała też lekarstwo na ‘białe plamy na języku’ więc szpital naprawdę nieźle się zaprezentował. Wszystko było dobrze aż do czasu gdy Sara dostała gorączkę 39.7˚C (tylko w nocy, bo w dzień wyglądała na całkiem zdrową), a gdy gorączka przeszła (po dwóch nieprzespanych nocach) przyszły kłopoty żołądkowe spowodowane zmianami sposobu żywienia. Tak więc wypadało odwiedzić miejscowego pediatrę. Po zobaczeniu Sary ubranej dużo lżej niż miejsowe dzieci (które gotują się w wełnianych czapkach i kombinezonach godnych eskimosom) pierwsza diagnoza brzmiała: zimny klimat w Nyahururu nie sprzyja małej. Ale gdy wyjaśniliśmy, że właśnie przyjechaliśmy z kraju, gdzie o tej porze roku temperatura utrzymuje się na poziomie -10˚C pani doktor zaczeła szukać innych powodów niedyspozycji Sary. W końcu po gruntownym zbadaniu Sary (włączając badanie labortoryjne na wykrycie bakterii i robali na wyniki którego czeka się zaledwie 15 min) pani doktor przepisała Sarze miksturę ziołową, która od razu postawiła Sarę na nogi. Dowiedziałam się też, że aby uniknąć tego rodzaju kłopotów żołądkowych powinnam zawsze dodawać gotowanego banana do wszelkich potraw Sary zawierających gotowanego ziemniaka. Pani doktor była zszokowana, że daję takiemu małemu dziecku surowego banana, a ja otworzyłam szeroko oczy,że można banana ugotować i jeść jak warzywo, które smakiem bardziej przypomina pietruszkę niż ‘normalnego’ banana.W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że Sara waży juz 9.3kg, wyrosły jej też 3 kenijskie zęby oprócz tych pięciu polskich, a to wszystko kosztowało nas zaledwie kilka siwych włosów – niewielka cena za wiedzę gdzie pójść w razie jakiejś poważniejszej choroby.

2 thoughts on “(PL) Służba zdrowia

  1. Jejku! Na początku się strasznie przestraszyłam na wieść o chorobie Sary, ale teraz czytam, że miejscowe specyfiki dały radę, więc jestem spokojniejsza. Ślę całusy dla wszystkich, specjalne dla Sary od cioci Bogusi. No i 9,3 – piękna waga… Dajcie znać jak przekroczy 10 kg, będzie okazja do świętowania, no i jak 10 ząbek się pojawi – też.

  2. Kochani!
    przeglądam Wasze strony, informacje o wspólnocie, warsztatach, sklepie…duzo się u Was dzieje zawodowo i prywatnie.Widać że wspaniale sobie radzicie z nowymi wyzwaniami, a przede wszystkim, że kochacie to co robicie!
    Sara duża:)rośnie Wam szybciutko, w gronie życzliwych i uśmiechniętych ludzi, to jest najważniejsze.
    w Polsce właśnie trwa przedwiośnie,a więc okres przejściowy i zawieszony, czekamy na wiosnę.
    obraz Kenii wyłania się całkiem ‘europejski’, gdyby nie te piękne , egzotyczne drzewa, zieleń,ciepło…
    pozdrawiamy serdecznie całą Karolak Family:
    kasia i tomek

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s