Język polski

(PL) Wielki Tydzień

kliknij na zdjęcie, by zobaczyć galerię

Zwykle w niedzielę w katedrze są trzy Msze Święte: pierwsza o 7-mej w języku angielskim trwająca godzinę, druga o 8-mej w kiswahili trwająca przynajmniej dwie godziny i zaraz po niej kolejna ponad trzygodzinna w kikuyu, ale w Niedzielę Palmową była tylko jedna Msza zaczynająca się o 9.30 przy szpitalu skąd to wyruszyła procesja z palmami w kierunku katedry gdzie sprawowana była Eucharystia. Dzień był bardzo słoneczny i procesja była bardzo radosnym wydarzeniem. Wszyscy z palmami (takimi prawdziwymi!) wszyscy rozśpiewani – prawie doskonale! Prawie, bo długość mszy była powalająca: wszystko skończyło sie o 1-szej,no i język – trudno się skupić na długo gdy nie wiadomo co się dzieje.

Obchody Triduum Paschalnego  zorganizowaliśmy w Arce. Tak więc w Wielki Czwartek mieliśmy uroczystość umywania nóg- nie tylko dla ‘wybranych’ jak to bywa w kościele, ale każdy umywał nogi osoby siedzącej obok i każdy miał swoje nogi obmyte przez swojego drugiego sąsiada. Jest to szczególny dla Arki czas, bo wszystkie wspólnoty Arki na świecie robią dokładnie to samo i czuliśmy się w łączności z nimi. Pierwszy raz w życiu Sara brała udział w tej uroczystości i naprawdę jej się to podobało, pomogła mi nawet umyć nogi mojego sąsiada radośnie chlapiąc wodą.

W Wielki Piątek przyszliśmy do Effathy na Drogę Krzyża – uproszczoną wersję tradycyjnej Drogi Krzyżowej. Przygotowaliśmy sześć stacji na terenie Arki. Osoby niepełnosprawne przygotowały obrazki do każdej stacji i były odpowiedzialne za zawieszenie ich na krzyżu gdy rozmyślaliśmy o poszczególnych etapach ostatniej drogi Jezusa. Popołudnie było bardzo pochmurne, ale zaryzykowaliśmy i zdecydowaliśmy, że Droga Krzyżowa będzie na zewnątrz i tylko ostatnia stacja w Kaplicy. Okazało się, że był to dobry wybór, bo zaraz gdy tylko weszliśmy do kaplicy zaczął padać bardzo silny deszcz. Ale my byliśmy już w środku. Wydawało się nam, że nawet matka natura płacze z powodu śmierci Jezusa. To był bardzo poruszający moment.

Na sobotę zaplanowane były obchody Wielkiej Soboty i Wigilii Paschalnej we Flora Farm – dom rekolekcyjny odległy od Nyahururu o jakieś 20 min drogi. Zaprosiliśmy tam także inne centra prowadzone przez St.Martin. Zaczęliśmy od wspólnej kolacji dla 140 osób, głównie dzieci (która kosztowała zaledwie 180 złotych!). Gdy skończyliśmy jeść było już bardzo ciemno. Zaczeliśmy od wniesienia światła, każdy swoją świeczkę i było to jedyne źródło światła jakie mieliśmy i to sprawiło, że uroczystość miała swój wyjątkowy klimat. I nawet to, że wszystko było w języku kikuyu nie było wielkim utrudnieniem i nawet Sara wytrzymała do końca.

W niedzielę Effatha poszła do lokalnego kościoła na Mszę Św. I dzień był podobny do typowej Niedzieli Wielkanocnej w Europie, tak więc świętowaliśmy w gronie rodzinnym i nawet nie tęskniliśmy zbytnio za święconką. Sarze prawdopodobnie by jej brakowało gdyby tylko wiedziała co to jest, ale skoro były to jej pierwsze święta wielkanocne nie miała pojęcia czego możnaby oczekiwać. Po południu spędziła sporo czasu przy komputerze opowiadając dziadkom przez  Skype o świętach  i w jej niezrozumiałym dla nas języku wyraziła jak wspaniały jest dla niej czas świąt.

One thought on “(PL) Wielki Tydzień

  1. Hej!
    Pozdrowienia ze slonecznej Florydy przesyla Ania i Javier
    Zyczymy Wam wszystkiego najlepszego w nowym kraju i powodzenia w waszych planach….. Sara jest przeurocza..
    Do uslyszenia…..

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s