Język polski

(PL) Marzec-Kwiecień 2011

Ostatnie tygodnie były dla nas bardzo pracowite. Dlatego nie mieliśmy możliwości pisania.

Marzec nie zaczął się najlepiej, bo mieliśmy kolejne włamanie do domu. Tym razem zniknęły już wszystkie sprzęty elektryczne jakie posiadaliśmy. Niestety większość z tych rzeczy to nasze narzędzia pracy (Agnieszki laptop, mój aparat fotograficzny, czy kamera wideo itp…). Teraz uczymy się jak można żyć w prostocie.

Jednak mimo złego startu miesiąc miał dla nas dość dużo pozytywnych wydarzeń.

kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć galerię

26-go marca wszyscy członkowie Marleen Crafts i L’Arche Kenya pojechali na pielgrzymkę do Narodowego Sanktuarium Maryjnego w Subukii. Przywitali nas franciszkanie, którzy są gospodarzami tego miejsca. W ciągu dnia nasze rozważania były oparte na Przypowieści o Synu Marnotrawnym. Ojciec Gabriele i Marta wygłosili dla nas konferencję na temat tej przypowieści. Później podzieliliśmy się na małe grupki, aby pogłębić tą refleksję. Jednak przez to, że nasza grupa była dość zróżnicowana pod względem językowym lub pod względem możliwości intelektualnych, zdecydowaliśmy się na taki sposób pracy w grupach, gdzie każdy może się włączyć na równym poziomie. Dlatego postanowiliśmy wyrazić naszą refleksję poprzez malowanie. Po powrocie usłyszeliśmy tak dobre komentarze na temat pielgrzymki, że mamy nadzieję, że to wydarzenie zawita na dobre w naszym kalendarzu.

kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć galerię

Tydzień temu Alina (nasza przyjaciółka z L’Arche w Trosly) wyjechała. Była z nami przez 3 miesiące. Mieszkała w domu Effatha, ale każdą wolną chwilę spędzała z nami. Skorzystaliśmy też z okazji jej obecności i odwiedziliśmy razem nasze ulubione miejsca (Crescent Island i Nakuru Park).

17-ge kwietnia oczywiście świętowaliśmy drugie urodziny Sary. Zaprosiliśmy kilkoro przyjaciół i mieliśmy dobrą zabawę. Dla Sary było wszystko czego potrzebowała do szczęścia tego dnia: ciasto ze świeczkami, dobra muzyka, inne dzieci z którymi się bawiła, dużo prezentów, no i piękna pogoda, która pozwoliła nam świętować w ogrodzie.

Później przyszedł czas na Święta Wielkanocne. We wszystkich wspólnotach L’Arche jest to czas szczególny, a przygotowywanie obchodów Wielkiego Tygodnia jest prawdziwym wydarzeniem. W Wielki Czwartek podczas Mszy mieliśmy ceremonię umywania nóg. A później, po raz pierwszy w tej wspólnocie – usiedliśmy razem do stołu aby świętować tak jak w tradycji żydowskiej. Wszystkim się podobało próbowanie nowych smaków, a także słuchanie objaśnień na temat symboliki poszczególnych potraw. W Wielki Piątek cała wspólnota uczestniczyła w Drodze Krzyżowej. W tym roku Parafia Katedralna w Nyahururu poprosiła L’Arche Kenya aby rozpocząć w domu Effatha. Tak też pierwsze trzy stacje były na terenie L’Arche Kenya, później tłum przeszedł powoli w kierunku katedry. W sobotni wieczór uczestniczyliśmy w Wigilii Paschalnej. Msza – tak jak w roku ubiegłym – odbyła się we Flora Farm.

kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć galerię

W Niedzielę Wielkanocną pojechaliśmy do franciszkanów w Subukii, aby świętować ten dzień w polskim towarzystwie. Mieliśmy naprawdę piękny dzień. Dużo dobrego jedzenia, czas na spacer, odpoczynek, itd. Ale nasz plan nie ograniczył się do spędzenia jednego dnia w Subukii. Po pielgrzymce w marcu odkryliśmy, że wiele osób naprawdę miało tam dobry czas. Dowiedzieliśmy się też, że na terenie sanktuarium jest jeden duży, pusty dom (franciszkanie przeprowadzili się do nowego budynku we wrześniu ubiegłego roku). Więc skorzystaliśmy z okazji i zaprosiliśmy wszystkich mieszkańców L’Arche Kenya na wspólne wakacje.

I właśnie dzisiaj wróciliśmy ze Subukii. Wakację były wspaniałe. Po raz pierwszy mieliśmy okazję być bliżej ludzi ze wspólnoty. Przez te kilka dni mieszkaliśmy w jednym domu. Razem chodziliśmy na spacery, graliśmy w różne gry, gotowaliśmy, oglądaliśmy filmy i rano… spaliśmy baaardzo długo! Czas tych wakacji był też dość wyjątkowy dla Sary, bo mieszkaliśmy właściwie na farmie. Tak też, przynajmniej 2 razy dziennie Sara wychodziła na ‘obchód’ – sprawdzić jak się mają króliki, kury, krowy, owce, kozy i osiołki…

Wróciliśmy z naładowanymi akumulatorami, i jesteśmy gotowi wrócić do codziennych obowiązków.

Zapraszam do obejrzenia trzech nowych galerii zdjęć (wystarczy kliknąć na ikonki w tym wpisie)…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s